Znane, polskie nazwiska

Standard

Przeglądając rynek literacki, można zauważyć znane, polskie nazwiska, które już od wielu lat zapewniają nam wspaniałe powieści. W niektórych przypadkach ten dorobek literacki jest nieco większy, a w innych przypadkach skromniejszy. Chociaż autorzy na pewno nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. Trzeba tylko wyczekiwać aż kolejne książki pojawią się na rynku. Wśród takich książek, a dokładnie wśród twórców, wyróżnia się na pewno Katarzyna Grochola i Dorota Masłowska.

Katarzyna Grochola

Jedna z najbardziej znanych autorek w naszym kraju, która może pochwalić się tym, że łączny nakład jej sprzedanych książek to prawie 5 milinów. Nie każdy polski twórca może pochwalić się tak imponującym wynikiem. Urodziła się w 1957 roku w Krotoszynie. Wychowywała się w Poznaniu i w Warszawie. To nie jedyne miejsca, które miała przyjemność odwiedzić w swoim życiu, ponieważ ze swoim pierwszym mężem wyjechała do Libii, gdzie pracowała jako sekretarka i maszynistka. W 1981 roku wróciła do Polski, ale nie na długo. Już czekał na nią wyjazd do Londynu, gdzie nie bała się podejmować nawet ciężkich prac fizycznych. Katarzyna Grochola to taka kobieta, która wie, że nie ma co czekać na pieniądze, ponieważ te same do niej nie przyjdą. W końcu na stałe osiadła w Polsce i zajęła się pisaniem książek. Na swoim koncie ma takie dzieła literackie, jak “Przegryźć dżdżownicę”, “Nigdy w życiu!”, “Serce na temblaku”, “Zranić marionetkę”, “Zjadacz czerni 8”, “Przeznaczeni”, “Houston, mamy problem” i wiele innych.

Dorota Masłowska


Młodsza od Grocholi, ale może pochwalić się równie dużą sławą. Przylgnęła do niej etykietka cudownego dziecka polskiej literatury i najzdolniejszej pisarki młodego pokolenia. Wszystko przez to, że jej najsłynniejsza powieść została przez nią wydana w wieku 19 lat. Co prawda, od tego momentu minęło już prawie dwadzieścia lat, ale Masłowska udowadnia, że jej talent literacki nie jest pomyłką. Po tym jak napisała “Wojnę polsko-ruską pod flagą biało-czerwoną”, wszyscy byli pewni, że nie będzie stać jej już na nic więcej, ale jak się okazuje – sporo się pomylili. W 2003 roku nagrała z zespołem Cool Kids of Death dwie piosenki “Słyszałeś” i “Świat wyszedł z foremki”. “Inni ludzie”, “Paw królowej”, “Między nami dobrze jest”, “Kochanie zabiłam nasze koty” i wiele innych – w jej dorobku literackim można znaleźć takie pozycje, które na pewno okażą się interesujące. Masłowska pisała również felietony do “Przekroju”, publikowane pod tytułem “Dziennik z krainy pazłotka”.

 

Polskie, rodzime autorki

Standard

Polska kocha czytać. Tak, nie jesteśmy zacofanym społeczeństwem, które nie wie co to jest książka. Bardzo chętnie sięgamy po dobre pozycje literackie, dzięki którym mamy przyjemność obcować z naprawdę uzdolnionymi bohaterami. Jest kilka takich nazwisk, których pojawienie się nowej książki jest w stanie zelektryzować cały świat. Wśród takich nazwisk wymienić można Dorotę Masłowską. Chociaż wiedzą, doświadczeniem i ilością sprzedanych książek przebija Katarzyna Grochola ze sklepu internetowego taniaksiazka.pl.

Dorota Masłowska

Po tym jak napisała “Wojnę polsko-ruską pod flagą biało-czerwoną”, doczekała się wielkiej sławy. Czy debiutująca 19latka była świadoma tego, że jej książka otrzyma tytuł pierwszej powieści dresiarskiej? Chyba nie. Na tym jej sława się nie skończyła. Książka okazała się takim fenomenem, że została publikowana w wielu przekładach. Do tego na jej podstawie został nakręcony film. Wzięły w nim udział same znane osobowości filmowe, jak chociażby Borys Szyc, czy też Xawery Żuławski. Dorobiła się również za to jednej z najważniejszych nagród. Paszport Polityki został jej przyznany za “oryginalne spojrzenie na polską rzeczywistość oraz twórcze wykorzystanie języka pospolitego”. Chociaż nie można także zapomnieć o tym, że powieść spotkała się również z krytyką literacką. Prawda jest taka, że każda osoba powinna w sposób samodzielny ocenić tą książkę. Autorka ma na swoim koncie również powieści dramatyczne, recenzje książek, a także felietony, które publikowane były w “Przekroju”. Ciekawostką jest to, że Masłowska dała się poznać również jako producentka muzyczna pod pseudonimem Mister D.

Katarzyna Grochola

Jest taką autorką o której powiedziano już dużo, a to i tak nadal będzie mało. w ostatnich czasach Grochola przypomniała o sobie dwoma książkami. Pierwsza z nich – “Zranić marionetkę” – to powieść kryminalna. Wszyscy byli ciekawi tego, jak autorka, która do tej pory kojarzona była z powieściami kryminalnymi, poradzi sobie z takim wyzwaniem. Okazało się, że obawy są zupełnie bezpodstawne, a Grochola ma wspaniały talent, jeżeli chodzi o takie historie. Podobnie było również w przypadku “Zjadacza czerni 8”. Autorka udowodniła, że nie trzyma się żadnych sztywnych ram i jest w stanie napisać o wszystkim – nawet o takiej miłości, która boli. Aczkolwiek nie warto zapominać o tym, że Grochola na swoim koncie ma wspaniałe książki, które opowiadają fantastyczne, pełne nadziei historie, które mogą stać się drogowskazem dla wielu współczesnych kobiet.

 

Co boli w Grocholi

Standard

Któż jej nie zna? Szczególnie kobiety, które  zadzierzgnęły z nią znajomość, w wielu przypadkach, długą i owocną. Katarzyna Grochola (https://www.taniaksiazka.pl/autor/katarzyna-grochola), owa przyjaciółką wszystkich kobiet, zaskarbiła sobie ich przywiązanie i wielotysięczne lajki, swoimi książkami i wykreowanymi w nich, bliskimi kobiecym sercom,  bohaterami.

Kilka miast po drodze

Z obowiązku trzeba przypomnieć, że Katarzyna Grochola urodziła się 18 lipca 1957 roku w Krotoszynie. Zanim stała się taka Grocholą, jaką wszyscy znamy, musiała “przemieszkać” kilka miast. Był więc Krotoszyn, Poznań, Wałbrzych i na koniec Warszawa i to właśnie tam w VII  Liceum Ogólnokształcącym imienia Juliusza Słowackiego, zdała maturę. Skąd ta rotacja miast? Z pewnością Pani Katarzyna odpowiedziałaby na te pytanie, gdybyśmy ją o to zapytali. Przyszła autorka takich bestsellerów jak Nigdy w życiu czy Ja wam pokażę, uczyła się w pomaturalnej szkole medycznej i w szkole dla nauczycieli nauczania początkowego. Brzmi to mało romantycznie, ale tak właśnie Grochola rozpoczynała start w dorosłe życie.

Kobieta pracująca żadnej pracy się nie boi

CV-ka Katarzyny Grocholi to kolejny ewenement i trudno uwierzyć w zakres tego, co robiła, ale można też domniemywać, że ta różnorodność przydała się jej przy tworzeniu późniejszych powieści.

Była salową w szpitalu, wyjechała do Libii gdzie pracowała jako sekretarka i maszynistka u swojego męża. Była korektorką w Krajowej Agencji Wydawniczej, sprzątała mieszkania w Londynie i pracowała u jubilera. Była dyrektorem składu celnego oraz specjalistką w Fundacji Demokracji Lokalnej. W swojej karierze zawodowej wymienić może także pracę jako konsultantka w biurze matrymonialnej. Jednym słowem, zajęcia “od Sasa do lasa” i dopiero nieco później zaczęła się praco związana z pisaniem. Grochola lubiła pisać od dzieciaka i wreszcie to jej pisanie znalazło zastosowanie w różnych dziennikach, poradnikach, kobiecych pismach i pismach kobiecych. Powoli, Katarzyna Grochola zaczęła przygotowywać się do swojego debiutu literackiego, który nastąpił w 1997 roku powieścią  Przegryźć dżdżownicę. Czy była to powieść znaczącą? Z pewnością dobrze przyjęta, pewne Literackie ogrzmienie i przyczółek dla powieści tych najbardziej znanych i istotnych, które pojawiły się wkrótce.

Grocholi lista przebojów

W 2001 roku rozpoczęła wydawać cykl książek, który przyniósł jej chyba największą sławę. Nigdy w życiu, Serce na temblaku, Ja wam pokażę, A nie mówiłam  stały się dźwignią jej kariery. W sumie napisała dwadzieścia dwie książki, w tym ze swoją córką Dorotą Szelągowską powieść Makatka oraz autobiograficzną Zielone drzwi. Jest autorką wielu opowiadań i krótszych form literackich. Współpracowała także z radiem i telewizja Jest autorką scenariuszy do wielu odcinków Na dobre i na złe oraz M jak miłość. W 2010 roku zajęła trzecie miejsce w edycji Tańca z gwiazdami, co może nie wlicza się do jej sukcesów literackich, ale z pewnością nobilituje i podkreśla towarzyską pozycję pisarki.

Rozwodniczka – katoliczka

Katarzyna Grochola była dwukrotnie mężatką i przez kilka lat w wolnym związku ze z pewnym, znanym fotografem. Obecnie ma trzeciego męża  Muzyka Stefana Bartosika i jak zastrzega, bijąc się pięścią w piersi – ostatniego! Jest zadeklarowaną katoliczką, próbującą pogodzić swoją przeszłość małżeńską z wiarą rzymskokatolicką.  W wieku dwudziestu jeden lat ochrzciła się, a w wieku trzydziestu, przeszła chorobę nowotworową. To że nadal jest z nami i pisze tak potrzebne wielu paniom książki, zdaje się świadczyć, że dobry Bóg jest po jej stronie.